Fikcje i fakty o wiadukcie

Fikcje i fakty o wiadukcie

ŁOPISZEWO. Niedawno informowaliśmy o zakończeniu prac na wiadukcie w Łopiszewie. Jedni się z tego ucieszyli a inni zmartwili, bo jak plotka głosi, wiadukt nie został formalnie otwarty, więc ustawili się przy nim policjanci i wypisują próbującym nim przejechać słone mandaty. O przejezdność wiaduktem zapytaliśmy odpowiedzialnego za drogi powiatu Bogdana Jerana. Wyjaśnił: Musi być decyzja zgody na użytkowanie wiaduktu, tak jak każdego mostu. Zbieramy opinie, a potem wystąpimy o taką decyzję. Formalnie powinniśmy ustawić przed wjazdem na wiadukt szlaban i to co najmniej do lutego. Wybraliśmy jednak taką opcję, że jeździmy z ograniczeniem, ale jeździmy.

Mandatów policja tam nie wystawia, bo do lutego będzie „zajęta” innymi sprawami i przy wiadukcie ma się nie pojawiać. Potem wszystko wróci do normy i tą drogą wilk będzie syty a i owca cała.

Podobne artykuły