Starosta jest w porządku, a gazociąg odpływa

BĄBLIN. Niedawno informowaliśmy o sprawie gazociągu, który stara się pozyskać dla Bąblina burmistrz Tomasz Szrama, ale gazownicy skarżą się na zbyt wysokie, ich zdaniem, stawki opłat wyznaczone przez powiat obornicki. Do sprawy powrócił radny Andrzej Ilski, pytając podczas sesji rady powiatu: W gminie Oborniki gazownia zamierza budować gazociąg do Bąblina, a jedyną przeszkodą jest pan starosta, bo chce wysoką opłatę za metr. Czy pan jest przeciw rozwojowi gminy?

Zapytany w ten sposób Adam Olejnik wyjaśnił: Nie jestem przeciw rozwojowi, ale to rada powiatu zatwierdziła takie opłaty. Póki tego nie zmieni, takie stawki są i będą. Za dewastację drogi trzeba zapłacić. Jeśli rada uważa inaczej, to może te stawki obniżyć. Rada nie podjęła tematu i w ten sposób gazociąg znacznie się od Bąblina oddalił.

Podobne artykuły