Utopił się 40-latek z Rogoźna

Utopił się 40-latek z Rogoźna

ROGOŹNO. W czwartkowe popołudnie, około godziny 15:15, mężczyzna przechodzący w pobliżu brzegu Jeziora Rogozińskiego zauważył pływające na powierzchni wody ciało innego mężczyzny. Wezwał pomoc. Informacja o topielcu w jeziorze dotarły do strażaków o godzinie 15:22. Szybko pojawili się na brzegu i wydobyli zwłoki z jeziora. Mężczyzna wpadł do jeziora głową do przodu, z wody wystawały tylko nogi.

Okazało się, że to ciało 40-letniego mieszkańca Rogoźna, Grzegorza C. Zmarły od pewnego czasu pomieszkiwał w innych częściach kraju.W okresie przedświątecznym pojawił się jednak w rodzinnym Rogoźnie, gdzie mieszkał przy rynku. Osierocił trójkę dzieci. Według zebranych przez nas wstępnych informacji, mężczyzna mógł popijać na brzegu jeziora. Najprawdopodobniej poślizgnął się i wpadł do wody, z której nie potrafił się już wydostać. Świadczą o tym między innymi puszki po piwie znalezione wokół miejsca, gdzie utonął.

O tym czy miał towarzystwo w chwili śmierci, nic na razie nie wiadomo. Policja żadnej wersji nie potwierdza, jednak nie zaprzecza, że mogło dojść nad jeziorem do nieszczęśliwego wypadku. Materiały trafiły już do prokuratury i to ona ustali faktyczną przyczynę zgonu.

Podobne artykuły