Powstanie legenda o Obornikach

OBORNIKI. Szamotulski bajarz i gawędziarz Łukasz Bernardy, znawca wszelakich zmyśleń, klechd, bajd, bajań i legend przy wsparciu opiekunów kultury w osobach Adama Krasickiego i Krystyny Eichler, sobie równego twórcy gawęd Tomasza Węgrzaka z Uścikowa oraz doskonałych organizatorów Krzysztofa Nowackiego i Krzysztofa Sroki otrzymali od burmistrza Tomasza Szramy zadanie przygotowania konkurs na obornicką legendę. Ma ona być gotowa już na najbliższe Dni Obornik.

Co prawda wymyślanie legendy ma tę samą wagę co powstawanie „nowej tradycji”, ale jeżeli ma to być zabawa z puentą na końcu, to niejedną osobę aż zaświerzbi pióro, aby „coś” tam skrobnąć. Oborniki mają już ładne ulice, wygodne place, cieniste parki i zaczyna brakować legendy. Miasto nad Wartą i Wełną ma długą i barwną tradycję, z której warto zaczerpnąć. Tomasz Szrama oraz wykonawcy jego woli mają nadzieje, że owych „czerpiących” i szukających w historii Obornik wątków do legendy będzie wielu.

Podobne artykuły