Wpadła pod ciągnik

Wpadła pod ciągnik

OBORNIKI. 70-letnia oborniczanka, w dniu własnych urodzin, wtargnęła na jezdnię na ulicę 11 Listopada, pomiędzy starostwem a pobliskim supermarketem. Staruszka weszła wprost pod nadjeżdżający ciągnik.  Została wciągnięta pod koła pojazdu i przeciągnięta aż pod przyczepę. Jej głowa znalazła się pomiędzy osią koła a asfaltem a ciało wygięło się w nienaturalny sposób.

Przechodnie i kierowcy bali się cokolwiek zrobić, zadzwonili po pomoc do służb. Pierwsi na miejscu byli strażacy z pobliskiej komendy. Pomogli kobiecie wydostać się spod przyczepy a potem przekazali ją karetce.  Z krwiakiem na głowie, zmiażdżoną ręką i wieloma drobniejszymi obrażeniami ciała, oborniczanka została przewieziona do szpitala w Obornikach.

Jej stan określono jako bardzo ciężki.  Po kilku godzinach zdecydowano o przeniesieniu jej do poznańskiego szpitala, gdzie można było skorzystać ze specjalistycznego sprzętu. Wpierw diagnozowano, że kobieta umrze z odniesionych ran, ale okazała się bardzo dzielna i lekarze liczą na to, że wyzdrowieje.  Policjanci sprawdzili kierowcę alkomatem. Okazało się, że był trzeźwy.

Nie jest jasne, dlaczego kobieta wtargnęła na jezdnię. Policjanci dopiero ustalą oficjalną przyczynę wypadku.

Podobne artykuły