O gminnych inwestycjach w kończącym się roku

OBORNIKI. Gminny kalendarz inwestycyjny realizowany jest zgodnie z rocznymi założeniami budżetowymi, określającymi, jakie przedsięwzięcia zostaną wykonane w danym roku. Finał największych robót budowlanych przypada na jesień.  Wyczekiwane, a rozpoczęte wiosną lub latem inwestycje, nareszcie zyskują swój ostateczny kształt, znikają też utrudnienia.

– Cieszy mnie fakt, że sfinalizowaliśmy kolejne, ważne przedsięwzięcia, że dzieci z „dwójki” wreszcie mogą korzystać z nowoczesnych toalet, a nie tych, które pamiętali jeszcze ich rodzice, a nawet dziadkowie. Cieszy mnie, że popularna zwłaszcza w lecie ulica Kowanowska doczekała się gruntownej przebudowy, a powstała w ramach tej inwestycji ścieżka pieszo-rowerowa może być śmiało wizytówką naszej gminy. Cieszy mnie też fakt, że dzięki dobrej współpracy z Obornicką Spółdzielnią Mieszkaniową wyremontowana została ulica Łazienkowa.  2016 rok powoli się kończy, był to bardzo wymagający rok, rok ciężkiej pracy, której efekty widać gołym okiem. Zbliżający się 2017 stawia przed nami jeszcze więcej wyzwań, między innymi inwestycyjnych. Gmina pozyskała ogromną pulę środków pozabudżetowych, które znacząco wpłyną na to, jak za rok będą wyglądać Oborniki. Zamykamy zatem rok z satysfakcją i pełni pozytywnej energii przystępujemy do dalszej pracy – powiedział burmistrz Tomasz Szrama.

Dobiegający końca rok 2016 obfitował w spore, a zarazem kosztowne przedsięwzięcia. Największe z nich, dofinansowano w ramach „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019”. W ramach inwestycji przebudowano ponad cztery kilometry miejskich dróg, czyli ulice Łukowską, Polną i Kowanowską. Powstała też najdłuższa jak dotąd miejska ścieżka pieszo-rowerowa. Koszt całej inwestycji to ponad 3,3 mln zł.  Od samego początku o realizację tego przedsięwzięcia zabiegał radny Jarosław Paulus. To część miasta mocno industrialna, przez wielu kojarzona z zakładami przemysłowymi, mająca też i niezwykle urokliwe miejsca, jak lubiane zwłaszcza przez dzieci i młodzież „Żwirki”. Paulus zadbał także o przebudowę kiepskiej i niebezpiecznej infrastruktury drogowej wokół kąpieliska. To miejsce aż prosiło się o gruntowną odnowę i wreszcie jej dokonano.  Jesień rzecz jasna kojarzy się również z początkiem roku szkolnego.

Zadaniem władz gminy jest nie tylko dbanie o możliwie najwyższy poziom edukacji, ale również o komfort uczenia się, zwłaszcza najmłodszych. Przez okres wakacji w Szkole Podstawowej nr 2 trwał gruntowny remont wiekowych toalet. W ramach tej inwestycji wymieniono tam właściwie wszystko. Powstały nowe posadzki i ściany z płytek ceramicznych, parapety wewnętrzne, wymieniona została stolarka drzwiowa, zamontowano systemy kabin oraz nowe instalacje: ciepłej i zimnej wody, kanalizacji sanitarnej, centralnego ogrzewania, elektryczne. Koszt całego przedsięwzięcia to ponad 350 tys. zł. Kolejną, dużą inwestycją, jaką udało się dokończyć jesienią była przebudowa ulicy Łazienkowej. Zamontowano tam oszczędne oświetlenie ledowe i co szczególnie istotne powstało 60 nowych miejsc parkingowych. Przedsięwzięcie realizowane było wspólnie z Obornicką Spółdzielnią Mieszkaniową, która pokryła koszty wykonania projektów drogowych i instalacji elektrycznej oraz sfinansowała realizację prac na własnym terenie. Łączny koszt inwestycji wyniósł około 700 tys. zł.

Już w przyszłym roku Oborniki wzbogacą się o kolejny, nowoczesny obiekt sportowy, który umożliwi przeprowadzanie treningów w profesjonalnych warunkach oraz rozwój talentów lekkoatletycznych. Jeszcze w tym roku gmina pozyskała prawie milion złotych z Ministerstwa Sportu i Turystyki. W ramach Programu Rozwoju Infrastruktury Lekkoatletycznej powstanie kompleks lekkoatletyczny z bieżną, skocznią do skoków wzwyż, w dal, trójskoku, skoku o tyczce oraz rzutnią do rzutu oszczepem, dyskiem, młotem i pchnięcia kulą. Zmodernizowane zostanie również istniejące boisko piłkarskie.

To pewna inwestycja. Do tej listy będzie można niebawem dopisywać kilka, a nawet kilkanaście kolejnych, na które burmistrz stara się pozyskać wsparcie finansowe z zewnątrz.  Przyszły rok będzie inwestycyjnie nie gorszy od mijającego, a niektóre prace rozpoczną się już zimą, choćby przebudowa nawierzchni małego mostu nad Wartą.

Podobne artykuły