W drzewo

KOWALEWKO. W sobotę, na łuku drogi, 41-letni mieszkaniec pobliskiej wsi wjechał w drzewo. Poobijany wysiadł z auta a przejeżdżający kierowcy widząc, że ledwie trzyma się na nogach, zatrzymali się i zadzwonili po karetkę.

Na miejscu zjawiła się również policja. Kierowca tłumaczył się, że zjechał z drogi ponieważ chciał ominąć inny samochód, który jechał prosto na niego. Nie mógł jednak podać ani marki, ani nawet koloru domniemanego samochodu. Mężczyznę zbadano alkomatem, był trzeźwy. Z powodu obrażeń głowy karetka zabrała go do szpitala w Obornikach.

Podobne artykuły