Wędkarze spowodowali pożar drzewa

GOŁASZYN. Przy brzegu Warta rosła potężna topola z wielka dziuplą. Wędkarze wykorzystali jej wnętrze jako kubeł śmieci, wkładając do środka puste butelki po napojach, papier po kanapkach i wiele innych śmieci, z którymi nie chciało im się wracać do domu.

W poniedziałek, około godz 15, pewien oborniczan zrobił to samo, co wielu przed nim. Wyrzucił resztki z biwaku do dziupli topoli. Wśród śmieci był żarzący się papieros. Po kilku chwilach zaczęły palić się śmieci, a po kilku minutach konar drzewa.

Roślinę uratowali strażacy, którzy ugasili pożar. Nie powstrzymało to wędkarzy, którzy zaczęli wyrzucać śmieci do dziupli pobliskiego dębu.

Podobne artykuły