Trudna sesja rady powiatu

OBORNIKI. Dzień ubiegłotygodniowej sesji rady powiatu obornickiego z pewnością nie będzie należał do tych, które starosta Adam Olejnik zaliczy do udanych i miłych.

Musiał się tłumaczyć z krzywdy finansowej wyrządzonej gminie Oborniki a wartej 400 tysięcy złotych rocznie, wysłuchać wystąpień mieszkańców Sepna oraz ulicy Szczytniewskiej, przybyłych ze skargą na fatalne drogi powiatowe, tłumaczyć się z zaplanowanych wydatków na solidne drogi, podczas gdy te kiepskie wciąż czekają na naprawę, zmagać się z opozycyjnymi zarzutami minimalistycznego podejścia do finansowania w infrastrukturę komunikacyjną oraz nadmiernego w szpital, dziwnych kombinacji przy sprzedaży mieszkania, czasami nawet tłumaczyć się za winy niepopełnione lub za inne osoby. Wszystko to na dodatek bez wsparcia ze strony swej koalicji. O wszystkich tych problemach poinformujemy w innym miejscu, a już zapowiada się w grudniu kolejna „trudna” sesja.

Podobne artykuły