Spór o Orkiestrę w Ludomach

LUDOMY. Swego czasu informowaliśmy o tym, że nowa dyrektor zespołu szkół w Ludomach, Lidia Kurzawa-Pabin, ogłosiła publicznie, iż ludomski zespół szkół zagra dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dodaliśmy też, że – ludomianie zawsze chętnie wspierali Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Tekst był króciutki, ale wywołał ogromną burzę.

Dotychczasowa spiritus movens ludomskiej Wielkiej Orkiestry, Beata Marek-Góra, o której to pięknych akcjach i licznych dokonaniach niejednokrotnie informowaliśmy czytelników, mogła się poczuć zagrożona przez nową dyrektor szkoły. Mogła obawiać się utraty palmy pierwszeństwa na niwie Orkiestry, bo skrytykowała Bogu ducha winną redakcję Ziemi Obornickiej – i nie do końca wiadomo za co. W jej odczuciu nasz artykuł mógł dezawuować lub choćby tylko pomniejszać jej dotychczasowe działania.

Odezwała się w tej sprawie też obecna dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Ludomach, składając oświadczenie o treści: W związku z artykułem „Ludomianie dla Orkiestry” zamieszczonym w Gazecie Powiatowej Ziemia Obornicka, informuję, iż w rozmowie ze Zygmuntem Dyczkowskim potwierdziłam przygotowania sztabu prowadzonego od lat przez Beatę Marek-Górę do tegorocznej edycji WOŚP. Zapytana o miejsce tegorocznego finału potwierdziłam wcześniejsze ustalenia z Beatą Marek-Górą, iż miejscem tym będzie budynek dotychczasowego Zespołu Szkół w Ludomach. Nigdy nie pozwoliłabym sobie przywłaszczać zaszczytu reprezentowania szkoły podczas WOŚP. Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy nie patrząc na swój prywatny czas i trud, potrafią w sposób bezinteresowny zrobić coś dla innych. … Zawsze będę wspierała działania Orkiestry, czynię to już od wielu lat, pełniąc różne role.

Z oświadczenia wynika, że pani Lidia niczego nie zabiera pani Beacie, a obie mogą świetnie współpracować. Warto podkreślić, przy całym szacunku dla obu pań, że to głównie mieszkańcy Ludom z młodzieżą na czele są solą tej akcji i motorem działania na rzecz Wielkiej Orkiestry. Dwie uznane społecznice w jednym miejscu, i obie o silnych osobowościach, mogą wiele zdziałać lub całą akcję wysadzić w powietrze, co jest na szczęście mniej prawdopodobne. Fakt, że nasza redakcja „nasłuchała się” w ramach „zmagań” o batutę głównej dyrygentki ludomskiej Orkiestry Świątecznej, nie ma żadnego znaczenia, wobec tego, co obie mogą dokonać.

Podobne artykuły