Krajowa Dyrekcja Dróg ustępuje przed krytyką oborniczan: zamknięty duży most przez Wartę zastąpi przeprawa pontonowa.  Prośby do premier Szydło o przyspieszenie budowy obwodnicy miasta.

Krajowa Dyrekcja Dróg ustępuje przed krytyką oborniczan: zamknięty duży most przez Wartę zastąpi przeprawa pontonowa. Prośby do premier Szydło o przyspieszenie budowy obwodnicy miasta.

OBORNIKI. Niedawno informowaliśmy o planach zamknięcia przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), mostu na Warcie. Remont ma być połówkowy i trwać dwa lata. W tym czasie samochody miałyby jeździć jedną połową mostu z Poznania ku Pile, a przeciwnie pojazdy ciężarowe miałyby jeździć przez Murowaną Goślinę a osobowe przez mały most.

Na to zgody nie wyraził burmistrz Obornik. – A co ze średnim taborem, pojazdami o tonażu osobówek a gabarytach ciężarówek, które zablokowałyby miasto i most? Ponadto nie wyobrażam sobie zwiększenia ruchu pojazdów przez centrum Obornik o kolejne kilka tysięcy aut dziennie. Tomasz Szrama zagroził dyrektorowi poznańskiego oddziału GDDKiA, że po remoncie małego mostu zostanie na nim ruch jednokierunkowy i to w tę stronę, co na dużym moście.

Minęło nieco czasu i w minionym tygodniu znów odbyło się spotkanie burmistrza z dyrektorem, podczas którego obaj panowie ustalili konieczność wybudowania przez GDDKiA przeprawy zastępczej. Będzie to prawdopodobnie most pływający, pontonowy, zakotwiczony na czas remontu na wysokości ulicy Gołaszyńskiej lub w Słonawach.

Ta pierwsza lokalizacja jest wygodna, bo do mostu prowadzą utwardzone drogi. W drugim przypadku takie dojazdy trzeba będzie dopiero utwardzić. Oba warianty nie są niestety wolne jednak od wad.

W pierwszym przypadku trzeba będzie wyburzyć stojący w świetle przejazdu budynek, a w drugim nie ma pewności, czy uda się poprowadzić drogę między budynkami mieszkalnym a sklepem. Jeżeli ten wariant wygra, to ponad połowa mieszkańców Obornik będzie mogła jechać z Poznania do swych domów na osiedlu omijając centrum miasta. Byłoby to bardzo korzystne rozwiązanie, a wybudowane przez GDDKiA dojazdy po remoncie mostu zostałaby oborniczanom jako zalążek nowej przeprawy przez Wartę. W czasie remontu pojazdy jadące z północy do przeprawy byłyby kierowane objazdem przez Rudki a potem ulica Czarnkowską i Kubiaka do Słonaw.

Ta wersja nie jest jednak doskonała. Przyszłoroczna budowa obwodnicy po torach wronieckich także wymagałaby objazdu i zapewne tą sama drogą, więc na wymienionym odcinku byłby stale wielki korek. Jeżeli do tego dodać zakładaną w przyszłym roku przebudowę ulicy Sanatoryjnej, to już boli głowa na myśl jak będzie wyglądał przejazd przez Oborniki z północy na południe.

W cały ten galimatias włączył się też poseł Ziemi Obornickiej Krzysztof Paszyk, który przygotował do premier Szydło interpelację, w której zasugerował jej przyspieszenie budowy obwodnicy Obornik, bo wówczas powstanie nowy most na Warcie i ruch się rozładuje. Zdaniem posła: można tę i tak zaplanowaną już inwestycję, podzielić na elementy, zaczynając od mostu, a dopiero potem budować wiadukty, ronda i 16 kilometrów drogi obwodnicowej. Decyzja o tym przerasta kompetencje zarządcy wielkopolskiego GDDKiA. Stąd potrzebna jest interwencja rządu. Nieoficjalnie wiadomo, że premier Szydło jest jej przychylna.

Czym się to skończy, trudno przewidzieć. Będziemy jednak informowali naszym czytelników o każdej nowej decyzji i każdym nowym pomyśle w sprawie zamknięcia na dwa lata mostu na Warcie.

Podobne artykuły