Decydenci śpią, a młodzież odpływa

POWIAT OBORNICKI. Wciąż maleje liczba uczniów chcących kontynuować naukę w szkołach prowadzonych przez powiat obornicki. Marny poziom nauczania, ciekawsza oferta szkół w Poznaniu i miastach graniczących z powiatem, to tylko część przyczyn, dla których coraz częściej omijane są szkoły obornickie i rogozińskie. Planowano w tej sprawie spotkanie i pogłębioną analizę przyczyn.

Jak się łatwo domyśleć, na deklaracji się skończyło, a przewodniczący komisji oświaty Robert Zimny wyjaśnił owo zaniechanie słowami: jeszcze poczekajmy i obserwujmy, co się stanie. Radna Zofia Kotecka zapewniła: mamy jeszcze wiele do zrobienia. Kazimierz Zieliński gorzko stwierdził: Słowa, słowa, słowa. Komisja nie wypracowała niczego. Nie zaproponowała żadnych zmian zarządowi powiatu. Słowa, słowa, słowa i nic nie robicie.

Poruszony tym Zimny oświadczył: mogę się spotkać z dyrektorami szkół. Kiedy i po co? Tego nie wyjaśnił, bo kogo to tak naprawdę obchodzi.

Podobne artykuły