Oborniki czeka drogowa gehenna: Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad zamknie duży most na dwa lata. Ruch będzie odbywał się wahadłowo po jednym pasie jezdni.

Oborniki czeka drogowa gehenna: Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad zamknie duży most na dwa lata. Ruch będzie odbywał się wahadłowo po jednym pasie jezdni.

OBORNIKI. Zarząd Dróg Krajowych i Autostrad ma zamiar niebawem zacząć remont znajdującego się w ciągu drogi krajowej nr 11 mostu na Warcie. Remont byłby prowadzony metodą połówkową.

Polegać ma to na tym, że podczas remontu ruch pojazdów odbywać się będzie jednym pasem ruchu w kierunku południowo-północnym, z Poznania w kierunku Piły. Raz jednym raz drugim, zależnie od postępu prac. Ruch od Piły do Poznania miałby się odbywać przez mały most, z tym, że tylko lekki tonaż, a samochody ciężarowe kierowano by przez Murowaną Goślinę. Cały ten remont ma potrwać aż …dwa lata.

Dyrektor GDDKiA ma pełną świadomość tego, że za niecały rok zacznie się w Obornikach budowa obwodnicy po torach wronieckich, więc jest zdania, że – najlepiej zrobić wszystko przy jednym bałaganie. To co odpowiada dyrektorowi, nie odpowiada na szczęście burmistrzowi. Tomasz Szrama zapewnia, że wyjaśnił dyrektorowi, iż o przejeździe małym mostem nie będzie mowy, bowiem most czeka niebawem remont, a po remoncie zostanie tam ustanowiony ruch w jednym kierunku, właśnie północno- południowym, czyli od Bogdanowa do Rynku.

W tej sytuacji byłyby dwa wjazdy do Obornik od strony południa a żadnego wyjazdu od strony północnej. Dyrekcja dróg krajowych straszy, że – remont jest pilny, bo most się może oborniczanom zawalić. Tomasz Szrama przypomina dyrekcji, że – To Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiada za mosty w ciągu dróg krajowych i to w jej interesie leży, aby się im obornicki most nie zawalił.

GDDKiA ma z pewnością problem, ponieważ pewnym rozwiązaniem byłby most pontonowy. Jednak nie ma na niego pieniędzy, a ponad to nie bardzo jest go gdzie ustawić. Dyrekcja zastanawia się nad jakąś prowizorką, a jeżdżącym na co dzień do Poznania już powinna cierpnąć skóra na myśl o tym, co owa dyrekcja wymyśli, a wymyślić może na moście ruch wahadłowy.Taki ruch przez dwa lata lub nawet nieco dłużej byłby dla kierowców koszmarem. Nie ma wątpliwości, że optymalnym rozwiązaniem będzie przyspieszenie i tak już od dawna planowanej obwodnicy Obornik z nowym mostem. Czy uda się taki plan wdrożyć, tego nie wiadomo. Pewnym jest jedynie to, że łatwo nie będzie.

Podobne artykuły