Zniszczone nagrobki

OBORNIKI. Co roku, przed Wszystkich Świętych, chuligani i hieny cmentarne biorą na cel cmentarz parafialny. Kradzieże zniczy i kwiatów a następnie odsprzedawanie ich, stało się już tradycją dla lokalnych przestępców. Towarzyszy im często niszczenie miejsc pochówków. Nie inaczej jest w tym roku. O kradzieżach nie ma co wspominać, tyle ich było.

W minionym tygodniu wydarzyły się również dwa przypadki dewastacji grobów. Pierwszy miał miejsce w czwartek. Żona dawnego działacza partyjnego z okresu PRL przyszła posprzątać grób męża przed 1 listopada. Na miejscu znalazła kilkanaście zniczy rozbitych o nagrobek, jak również odkuty róg marmurowej płyty. Nie wiadomo, czy czyn ten miał podłoże polityczne.

W piątek kolejna mieszkanka znalazła na grobie męża rozbite szkło i pozostałości po zniszczonych zniczach. Policja na razie nie schwytała chuliganów jednak zapewnia, że wzmożone patrole szczególną uwagę skupiają na cmentarzach.

Podobne artykuły