Nie ma etatu, to nie ma premii

RYCZYWÓŁ. Pewna emerytowana pracownica przedszkola w Ryczywole poskarżyła się na złe, jej zdaniem, gospodarowanie środkami przeznaczonymi na fundusz socjalny. Polegać to miało na tym, że osoba jeżdżąca z dziećmi autobusem i pilnująca ich bezpieczeństwa nawet przez cały rok szkolny, nie otrzymuje żadnych dodatkowych świadczeń socjalnych, podczas gdy nauczyciele nawet po jednej godzinie pracy mają prawo do funduszu socjalnego.

Skargę emerytki odrzucono, jako niezasadną, a sekretarz gminy wyjaśniła, że osoby nadzorujące przewozy szkolne pracują na umowę zlecenie, wtedy nie biorą udziału w podziale funduszu socjalnego. Nie jest to całkiem sprawiedliwe i gmina swego czasu starała się choćby na święta obdarować opiekunów paczką czy małą premią. Niestety, zwrócił na to uwagę organ nadzorczy i surowo zabronił takich praktyk. Obecny rząd obiecał „coś” zrobić z umowami śmieciowymi, ale jak na razie skończyło się jedynie na zapowiedzi.

Podobne artykuły