Lepiej swemu czy obcemu?

RYCZYWÓŁ. Decyzją władz Ryczywołu cały majątek wniesiony niegdyś do czarnkowskiej spółki komunalnej z siedzibą w Brzeźnie, przechodzi na stan gminy Ryczywół. Przy okazji okazało się, jak żałośnie mało w okresie współpracy ta spółka zainwestowała w Ryczywole. Radni gminy uważają, że wyjście z tak niekorzystnej współpracy było dla gminy najkorzystniejszym rozwiązaniem.

Jest jednak wyjątek, bo radny Łukasz Krzyśko jest zdania, że lepiej byłoby dofinansować Brzeźno, zamiast przekazywać środki ryczywolskie spółce gminnej. Według koleżanek i kolegów pana Łukasza, jest to bardzo dziwna konstrukcja myślowa, gdy się jest radnym gminy Ryczywół a nie Czarnków. – Nie ma jeszcze żadnych danych, czy Brzeźno wydało jakieś pieniądze tylko na remonty, czy coś jednak zainwestowało w naszą gminę – powiedziała wójt Renata Gembiak-Binkiewicz, która uważa, że inwestować trzeba we własną spółkę, bo jest ona pod kontrolą, a ma jedynego właściciela, gminę.

Przewodniczący gminnej rady Michał Bogacz zapewnił: Inwestycje wykonywane przez nasza spółkę ruszą jeszcze w tym roku. Kupili już ładowarkę, została zmodernizowana stacja uzdatniania wody w Ryczywole, bo była w fatalnym stanie. Gdyby Brzeźno inwestowało w Ryczywół uczciwie, to stan urządzeń byłby zdecydowanie lepszy. Tymczasem nasza gminna spółka ma już sprzęt, pojazdy, koparkę i to nadal jest majątek gminy. Monika Olech dodała: Każda złotówka włożona w gminną spółkę jest dobrze wydana i przyniesie korzyść mieszkańcom. Korzyść ta jest już widoczna. Faktycznie wykonano już wiele prac. Prowadzona jest woda z Zawad do Ninina i choć były głosy, że – lepiej tamtejszą wodę przefiltrować, a nie budować wodociąg. Jak będzie awaria, to woda nim nie popłynie. Michał Bogacz wyjaśnił: dlatego wyremontowano stację w Ryczywole, aby awarii właśnie nie było. Wyliczył też, że: Modernizacja stacji uzdatniania wody, to koszt miliona złotych, a stacje są cztery. Spółka gminna wykonała modernizacje za 150 tysięcy, częściową, ale wystarczającą.

Tego argumentu użył radny Dariusz Grządzielewski, który wytknął koledze Krzyśce, że – Spółka zainwestowała w gminie w 2014 roku 30 tysięcy, a rok wcześniej jedynie 12 tysięcy złotych. Pięć lat spółka Brzeźno miała tylko korzyści z naszej gminy, a teraz to my musimy brać kredyty i odnawiać infrastrukturę. Łukasz Krzyśko wchodząc w buty adwokata czarnkowskiej spółki odparł: Ale w 2013 Brzeźno wydało więcej. Inwestowali w gminę Czarnków, bo tam były potrzeby. Sprowokowało to dyskusję, podczas której radne i radni liczyli ile owo Brzeźno zainwestowało w gminę Ryczywół przez ostatnie lata i wyglądało na to, że gorzej niż marnie. Ewa Knopczyk pytała – Dlaczego gmina ma dawać swoje pieniądze obcej spółce z Czarnkowa, zamiast wkładać je w naszą własną spółkę komunalną? Tak nas zrobili, że przy awarii gmina nie ma wody.

Moglibyśmy długo jeszcze cytować radnych, którzy byli zgodni, że jak inwestować, to w swoje a nie w obce, choć tu trzeba wyraźnie podkreślić, że był jeden wyjątek ze zdaniem przeciwnym.

Podobne artykuły