Przystanek z zatoczką

CHRUSTOWO. Od dawna był problem z ustanowieniem bezpiecznego przystanku dla dzieci i młodzieży dowożonych do szkoły w Chrustowie. Przystanek w zasadzie był. Była też wiedza, że nie jest on bezpieczny i trzeba by coś z tym zrobić. Wreszcie sprawę wziął w swoje ręce zaradny radny Paweł Dreger i razem z dyrektorem Krzysztofem Zielonackim przygotowali założenia projektu oraz wystosowali wniosek do władz Obornik o wykonanie wszelkiej dokumentacji niezbędnej do przygotowania zatoczki przystankowej oraz samego przystanku.

Chodzi z grubsza o to, by dzieci nie wysiadały z autobusów na ruchliwej a wąskiej drodze. Dokumentacja jest już prawie gotowa i niebawem poprawi się bezpieczeństwo chrustowskiej dzieciarni.

Podobne artykuły