W oczekiwaniu na latarnie

ROŻNOWO. W gminie robi się coraz jaśniej, choć jest jeszcze sporo ulic i uliczek, gdzie lamp nie ma. Odpowiedź na pytanie – gdzie powinny się one pojawić – jest prosta i brzmi – wszędzie. Starają się o to sołtysi wsi oraz sami mieszkańcy indywidualnie oraz zbiorowo. W tym ostatnim przypadku ośmiu mieszkańców ulicy Nowej w Rożnowie złożyło w magistracie wniosek o ustawienie tam kilku lamp.

Z prośbą zapoznała się komisja budżetowa rady miejskiej. Decyzję w tej sprawie podejmie jednak komisja terenowa, która ma takie kompetencje i to po dokładnej analizie kosztów. Odpowiedzialny za gminne inwestycje Przemysław Mączyński wyjaśnia: Nie ma tam infrastruktury dostawcy energii, co komplikuje sprawę. W tym roku przygotowujemy dokumentację na ulicę Tęczową w Rożnowie. W pierwszej kolejności będą realizowane te inwestycje, które posiadają już gotową dokumentację.

Prawdopodobnie mieszkańcy Nowej będą musieli jeszcze nieco poczekać, bo problemem nie są dziś same lampy, ale związana z nimi dokumentacja, która jest niemal identyczna przy stawianiu jednej latarni jak przy budowie wielkiego budynku.

Podobne artykuły