Sparta nie pokonała Gromu

OBORNIKI. Dobra pierwsza połowa nie wystarczyła Oborniczanom na pokonanie w 7 kolejce rozgrywek zespołu Gromu Plewiska. Po pierwszej połowie wyrównanego meczu to zespół Gromu mógł być zadowolony z bezbramkowego remisu, ponieważ to Sparta wypracowała sobie korzystniejsze sytuacje do zdobycia bramki. Najlepszą z nich po podaniu od Kaźmierczaka zmarnował Bukowski w 32 minucie gry.

Napastnik Sparty znalazł się niepilnowany na 14 metrze przed bramką gości i podjął niestety złą decyzję, próbując lobować bramkarza. Piłka nieczysto uderzona padła łatwym łupem. Jeszcze przed przerwą dobrym rajdem prawą stroną boiska popisał się Siwek, ale jego zagranie do Panowicza z trudem wybili obrońcy z Plewisk.

Początek drugiej połowy to także wyrównana gra z obu stron. Jednak to goście w 56 minucie zadali Sparcie cios brzemienny w skutkach. Dośrodkowanie z rzutu wolnego z okolicy 40 metra od bramki Wosickiego przedłużył głową zawodnik gości i przy biernej postawie obrońców Sparty tuż przed linią końcową boiska dopadł do piłki następny zawodnik Gromu, kopnął wzdłuż bramki, a tam już ze zdobyciem gola z dwóch metrów problemów nie miał kapitan gości. Nie minęło jeszcze 5 minut gry, a po stracie w środkowej strefie boiska z około 30 metrów na strzał zdecydował się pomocnik z Plewisk i umieścił piłkę w samym okienku bramki gospodarzy.

Spartanie ruszyli do ataków, ale na ekipę Gromu tego dnia nie potrafili znaleźć recepty. Najlepszą okazję do zdobycia bramki kontaktowej zmarnował Sołowiej, który w 85 minucie gry z okolicy 10 metra próbował uderzyć przewrotką, jednak bardzo nieczysto trafił w piłkę.

Podobne artykuły