Radosne powitanie jesieni

KOWANÓWKO. Dla wielu nadejście jesieni to koniec promiennej radości, nadejście okresu zadumy a czasem smutku. – W Kowanówku jesień to radość, bo w dobrym towarzystwie można się cieszyć ze wszystkiego – twierdzi sołtys Karina Wojdanowicz i coś w tym z pewnością jest. Pierwszego dnia jesieni pani Karina zaprosiła na taras świetlicy wiejskiej oraz na boisko dzieci i ich opiekunów na wspólną zabawę połączoną z grami, wspólnym ogniskiem oraz pieczeniem kiełbasek.

Pani Wiesława przygotowała pyszny smalec, z którego słynie w całej okolicy, a pani Lucyna nie mniej doskonały placek ze śliwkami. O bezpieczne ognisko zadbał zawodowy strażak pan Marek, a liczne grono dzieci rozegrało mecz piłki nożnej w konwencji – chłopaki kontra dziewczyny. Wynik był mało ważny, a zabawa na świeżym powietrzu w promieniach jesiennego słoneczka ozdobiła buzie najmłodszych mieszkańców wsi radosnym uśmiechem.

Rada sołecka obserwowała dziecięce igraszki opracowując jednocześnie plan na jesień, a jest on jak zwykle bogaty. Już w październiku w wiejskiej świetlicy poeta i fotografik Henryk Wojtysiak będzie miał wieczór autorski, podczas którego pokaże zdjęcia starych kapliczek i zaprezentuje swoje wiersze z nimi związane, w listopadzie Elżbieta Piechowiak wystawi swoje rękodzielnictwo, a w grudniu Barbara Zielińska wystawi swoją kolekcję aniołów połączoną z prezentacją jej wierszy. W planach jest również grudniowy wyjazd do Drezna. I z pewnością to nie wszystko, bo wiele pomysłów jeszcze się w tym roku urodzi.

Podobne artykuły