Chciał złowić rybę, złowił łabędzia

OBORNIKI. W miniony czwartek jeden z obornickich wędkarzy wybrał się na ryby nad Żwirki. Łowił spokojnie, popijając pomiędzy machaniem kijem, gdy nagle poczuł szarpnięcie do przodu. Wyuczonym przez lata ruchem zaparł się mocno o ziemię i pociągnął wędkę do siebie. Marzył o dużym połowie i nie pomylił się. Na końcu linki zobaczył się łabędzia.

Zwierzę z haczykiem w skórze wpadło w panikę. Próbując się wyrwać, zawinęło żyłkę wokół szyi. Próbowało wbić się w górę, by po chwili wylądować znowu w wodzie.

Wędkarz zadzwonił po pomoc. Przyjechała straż pożarna i miejska. Panowie zwodowali łódkę i podpłynęli do zwierzęcia. Po kilku minutach uwolnili łabędzia, który podziękował kilkoma krzykami i odleciało w nieznane.

Podobne artykuły