Bał się o młodzież

GOŁASZYN. W minionym tygodniu strażnicy patrolujący lasy w poszukiwaniu rajdowców niszczących rośliny, napotkali mieszkańca wioski, który pokazał im coś, czego się nie spodziewali. Mężczyzna miał w samochodzie worek pełen samosiejki konopi indyjskiej. Obawiał się, że okoliczna młodzież zacznie używać jej do odurzania, więc zaczął zbierać roślinę.

Powiadomił strażników, gdzie rośnie samosiejka i poprosił o interwencję. Jak się okazało, w miejscu wskazanym przez mężczyznę rzeczywiście znajdowały się potężne krzaki między którymi rosło wiele łodyg nielegalnej rośliny. Panowie ze straży chwycili za szpadel i wykopali rośliny z korzeniami.

Podobne artykuły