Artur Spławski z Bogdanowa mistrzem świata

BOGDANOWO. Artur Spławski z Bogdanowa został mistrzem świata mastersów w wyścigu ze startu wspólnego w austriackim St. Johann.

Kolarz spod Obornik, mający za sobą 42 lata rowerowej przygody, wywalczył najważniejsze trofeum sportowe w swym życiu. – Byłem dziś bardzo dobrze dysponowany. Byłem czujny na wszelkie próby ataków, których nie brakowało na liczącej 76 kilometrów trasie. I miałem, co ważne, wsparcie polskich kolarzy – Dariusza Leduchowskiego z Łodzi i Wojciecha Bartolewskiego z Częstochowy. Wygrałem, bardzo się cieszę z tego sukcesu – powiedział chwilę po swym zwycięstwie Artur Spławski.

Przejechał on 76 km w czasie 1:52:57. Wystartowało 56 zawodników, dojechało do mety 51. Średnia prędkość zwycięzcy 40,37 km/h. – Artur Spławski ( lat 56) zaczynał przygodę z kolarstwem w roku 1974 w poznańskim Stomilu. Jako junior reprezentował Polskę trzy lata później na szosowych Mistrzostwach Świata w USA. Ma na swym koncie wygrany etap w Tour de Pologne – do Władysławowa. Dziewiętnaście lat temu, w tymże St. Johann, wywalczył tytuł wicemistrza świata mastersów w wyścigu ze startu wspólnego – przypomina Piotr Kurek, omnibus kolarstwa szosowego.

Można mieć nadzieję, że syn Artura – Sławek Spławski, tegoroczny wicemistrz Polski masters (M30) – zechce pójść śladami ojca. Warto przypomnieć w tym miejscu, że dwa lata temu ojciec i syn wygrali około 60 wyścigów w całej Polsce.

Podobne artykuły