Kolizja przez Pokemony

OBORNIKI. W minioną środę na ul. Młyńskiej samochód marki Mitsubishi wjechał w tył Citroena, który nagle zahamował. Nic nikomu się nie stało, ciekawe jednak było tłumaczenie 21-letni mężczyzny, który wybiegł z pojazdu i podbiegł do francuskiego samochodu, żeby przeprosić jadącą za nim starsza kobietę. Gdy ta usłyszał, że powodem były Pokemony, które młodzieniec łapał podczas jazdy, zadzwoniła po policję. Jak się okazało oborniczanka nie była zaznajomiona z najnowsza gra na komórki i myślała, że sprawca mógł być pijany. Jej pomyłkę wyjaśnili stróże prawa, którzy dodatkowo uznali ją za sprawcę kolizji i potraktowali mandatem.

Podobne artykuły