Zamiast przejścia obwodnica

BOGDANOWO. Swego czasu pisaliśmy o problemie z przejściem dla pieszych w Bogdanowie, którego zarządca drogi nie chce wybudować, tłumacząc się między innymi ewentualnymi problemami z ruszeniem ciężkich pojazdów zimą na zboczu górki Bogdanowskiej. Zarządca podnosił też i inne argumenty przeciw budowie przejścia ze światłami, aż sołtys Bogdanowa Gracjan Barnaś, poprosiwszy posła ziemi obornickiej Krzysztofa Paszyka, ruszył osobiście do zarządcy drogi, by negocjować jakieś rozsądne rozwiązanie problemu.

Rozmowę relacjonował tak: – Wraz z posłem z Obornik Krzysztofem Paszykiem, wybraliśmy się do poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Mieliśmy przyjemność rozmawiać z dyrektorem regionalnym na tematy związane z ważną arterią Wielkopolski przebiegającą przez naszą wieś.

Tematy rozmów ogniskowały się wokół bezpieczeństwa w ruchu pieszych i wątpliwego komfortu kierowców chcących włączyć się do ruchu z dróg podporządkowanych. Niedawno powołany dyrektor regionalny Marek Napierała przejął się tą sprawą, którą jego poprzednik skutecznie zbywał. Po kilkuletniej przerwie na tym stanowisku nie znał dokładnie sprawy. Dlatego też ją dokładnie naświetliliśmy. Wysłuchał naszych argumentów, odnalazł korespondencję, wyjął bardzo szczegółową mapę drogi biegnącej przez Bogdanowo i nad nią rozpoczęła się dyskusja.

Razem z posłem optowałem za sygnalizacją świetlną, Dyrektor Napierała wyjaśnił, dlaczego nie może być tych świateł w tym miejscu, przywołując przepisy prawne normujące budowę takich instalacji. Nie będzie świateł na tym przejściu. Jednak przepisy przepisami, a problem jest i to duży – chodzi tu o nasze bezpieczeństwo. Dlatego też jest opcja przeniesienia całego przejścia dla pieszych o około 50-100 metrów w stronę Poznania i na nim postawienia świateł dla pieszych typu ,,na zawołanie”. W tym momencie zaznaczam, że nie jest to informacja oficjalna ani tym bardziej, żadna obietnica. Jednak każda rozmowa to krok w kierunku dążącym do poprawy bezpieczeństwa. Jeśli wyżej opisana opcja ,,przejdzie?, to obecne przejście zostanie zlikwidowane i zabezpieczone barierkami. Parę kroków dalej powstanie nowe, bezpieczniejsze przejście dla pieszych.

Tyle o staraniach ambitnego sołtysa, a tymczasem życie napisało swój własny scenariusz. Ruszyły właśnie prace nad koncepcją budowy obwodnicy Obornik, która zakłada objazd Bogdanowa. To znacznie zmniejszy ruch na obecnej jedenastce i będzie tam bezpieczniej.

Podobne artykuły