Zakochani złodzieje

OBJEZIERZE. W miniony wtorek objezierskiego rolnika obudziły hałasy dochodzące z jego dawnej chlewni a teraz szopy, gdzie trzymał narzędzia i maszyny rolnicze. Podszedł do okna i zobaczył nikłe światło latarni przebijające się przez dziury pomiędzy deskami i odbijające się w oknach małego budynku. Bez chwili zastanowienia wykręcił 997 i poprosił o pomoc policję.

Do przyjazdu radiowozu nie pozostał bierny. Zablokował drzwi wyjściowe z budynku i w ten sposób uniemożliwił ucieczkę złodziejom. Ci, gdy zauważyli, że nie mogą się wydostać, zaczęli najpierw przeklinać, a potem prosić rolnika, by ich wypuścił. Mieszkaniec Objezierza był jednak nieugięty.

Dzielnicowi z Obornik pochwycili, wcześniej uwięzionych, włamywaczy. Okazało się, że duet złodziei to para – 18-letnia oborniczanka i jej chłopak, 25-letni szamotulanin. Młodzi chcieli kradzieżą zarobić na wakacje. Z byłej chlewni próbowali ukraść przewody instalacji elektrycznej, które następnie chcieli sprzedać na skupie złomu.

Policjanci przedstawili mężczyźnie zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenie mienia, natomiast dziewczyna usłyszała zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. Za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Podobne artykuły