W gminie Oborniki brakuje pracowników, zatrudniono 725 Ukraińców

GMINA OBORNIKI. Rynek pracy się przegrzewa. Wiele firm nie może realizować napływających zleceń, zwłaszcza w tak nasyconej produkcją i usługami gminie jak obornicka. Wielu oborniczan pracuje w takich krajach europejskich jak Niemcy lub Anglia, a ogromna część pracujących znajduje zatrudnienie na korzystniejszych niż lokalne warunkach w Poznaniu i na delegacjach.

Ściąganie pracowników ma sens do 90 km, bo wówczas nie burzy to życia rodzinnego. Trudno w takiej sytuacji pozyskać pracowników z mniej rozwiniętego wschodu i północnego wschodu Polski.

Remedium na przegrzanie rynku pracy wydają się być Ukraińcy. Dziś, według ankiety Randstad, zatrudnia ich co siódma firma. Z kolei z zamiarem zatrudnienia naszych sąsiadów zza Buga nosi się ponad 40 proc. tych firm, w których Ukraińcy jeszcze nie pracują

W gminie Oborniki formalnie zatrudnionych było na przełomie maja i czerwca 725 Ukraińców. Ilu pracowało w szarej strefie tego nie wiadomo, choć zakłada się liczbę czterokrotnie większą. Działająca na terenie Obornik agencja pośrednictwa pracy sprowadziła z Ukrainy już kilka tysięcy pracownikó. Tylko niewielka część z nich zatrzymała się na terenie gminy, wiele osób trafiło do innych miast Polski, a lwia część szuka swego miejsca w Czechach. Ten kraj jest im kulturowo i językowo bliższy od Niemiec czy Anglii, szkopuł jedynie w tym, że Czesi nie wydają Ukraińcom wiz, natomiast z Polski można tam wjeżdżać bez przeszkód.

Pisząc o rosnącej w Obornikach liczbie wakatów, nie można pominąć takiego pośrednika jak Powiatowy Urząd Pracy. Wedle słów dyrektora Leszka Juraszka: -W ostatnim okresie odeszło z urzędu pięć osób. Przyczyny są różne. Jeden pracownik odszedł, bo wybrał program 500+ a inny, bo dostał od nowego pracodawcy 1000 zł więcej. Starosta Adam Olejnik stwierdził, że – owszem wynagrodzenia pracowników nie były w PUP oszałamiające, ale były co roku podwyżki.

Może i w urzędach przyjdzie zatrudnić obywateli Ukrainy, bo przegrzany rynek pracy coraz bardziej daje znać o wakatach.

Podobne artykuły