Mistrzostwa Polski w Słonawach

SŁONAWY. Na terenie Obornickiego Stowarzyszenia Lotniczego zostały zorganizowane XXVII Mikrolotowe Mistrzostwa Polski. Przybyło 18 załóg, które rywalizowały w 4 kategoriach: AL-2 samoloty ultralekkie, GL-2 ? wiatrakowce, WL-1 ? motolotnie jednoosobowe i WL-2 ? motolotnie dwuosobowe. Deszczowa pogoda w pierwszy dzień zawodów pozwoliła rozegrać tylko jedną kolejkę lądowań na celność. Następnego dnia sprzyjające prognozy pozwoliły rozegrać dwie trasy nawigacyjne.

Pierwsza była to mocno urozmaicona trasa przelotowa z Obornik do Powodowa. Trasa była o tyle ciekawa, że prawie całość przelotu była w formie łuków z przeskokami do następnego w momencie znalezienia zdjęcia. Łączna jej długość to około 170 km, dodatkowo lądowanie z trasy było punktowane. Po przerwie obiadowej czekała następna trasa nawigacyjna ? tym razem już nie tak utrudniona, o długości około 110 km. Lądowanie (już w Obornikach) także było punktowane. Trzeciego dnia zawodów do południa rozegraliśmy trasę ekonomiczną, w której każdy zawodnik wystartował z taką samą ilością paliwa. Zadaniem było przelecenie nad jak największą ilością punktów trasy i powrót na lotnisko, tak aby pozostało 3l rezerwy paliwa (lub więcej). Naruszenie rezerwy skutkowało całkowitym wyzerowaniem punktów za tą konkurencję. Tutaj każdy przyjął podobną strategię i wolał zaliczyć mniej punktów, ale dolecieć z zapasem paliwa. Wszyscy wymagani zawodnicy przywieźli niezbędne minimum paliwa, ich nadmiarowa ilość wahała się od 300 ml (!) do 3l. Po południu nastąpiło załamanie pogody co całkowicie uziemiło wszystkie mikroloty nie pozwalając, przez resztę dnia na rozegranie żadnej konkurencji. Czwartego dnia, w niedzielę, rozegraliśmy kolejną trasę nawigacyjną połączoną z lądowaniem precyzyjnym. Trasa miała długość około 100km i obfitowała w liczne punkty zwrotne, którymi były okoliczne pałace. Ponieważ odnalezienie zadanych pałacy z powietrza okazało się trudne, piloci bardzo często przelatywali nad nie tym punktem co trzeba ? większość z nich była w silnie zalesionych okolicach, a dodatkowo przy nie jednym punkcie zwrotnym trasy było kilka budynków przypominających pałac (przynajmniej z powietrza). W niedzielę nastąpiło podliczenie punktów i oficjalne zakończenie Mistrzostw, które odbyły się w bardzo przyjaznej atmosferze i zdrowej rywalizacji.

Podobne artykuły