Korytarz energetyczny bez straty dla gminy

GMINA OBORNIKI. Polskie Sieci Energetyczne zaplanowały nowy korytarz energetyczny, który wymusiłby rozbiórkę wielu domów i ograniczył inwestycje na znacznym obszarze. Rada miejska z burmistrzem Obornik na czele zaprotestowały i powstał nowy korytarz energetyczny, tym razem bardzo dla gminy korzystny.

Najnowsza wersja tylko w jednym przypadku zbliża się do siedzib ludzkich. Jest to teren komisu samochodowego w Urbaniu, który linia 2 x 400 ominie w odległości ok. 300 m.

Reszta to lasy, pola i nieużytki. Nie będzie wobec tego żadnych wyburzeń, choć przez gminę przejdzie najdłuższy odcinek nowego korytarza energetycznego.

Wspomniana linia dostarczająca prąd z południa na północ, a czasem odwrotnie, istnieje już od roku 1965. Wiedzie z Piły do Plewisk pod Poznaniem. Dla gminy Polskie Sieci Energetyczne do solidny płatnik podatku a biorąc pod uwagę, że przez ziemię obornicką przejdzie najdłuższy odcinek sieci, więc i kwota podatku jest całkiem istotna.

Dotąd energia była ?wypychana? z południa Polski, gdzie jest najwięcej elektrowni, na północ ubogą w zakłady produkujące energię. Teraz bywa tak, że w wietrzny dzień prąd płynie z północy na południe, bowiem na północy moc elektrowni wiatrowych jest już taka, że przekracza moc największej elektrowni węglowej w Europie, czyli tej z Bełchatowa.

Nowa linia biegnąca przez gminę będzie miała długość 19 km. Ominie urbanistycznie nasycone tereny Objezierza, Uścikowa czy Słonaw. Najbliżej ?otrze? się o Popówko.

W razie przejścia nad polami rolnicy będą mogli liczyć na odszkodowania, a każde przejście będzie konsultowane i uzgadnianie z właścicielami gruntów, co gwarantuje porozumienie zawarte pomiędzy władzami gminy Oborniki a Polskimi Sieciami Energetycznymi.

Podobne artykuły