70 lat na straży życia i mienia

LIPA. Ochotnicza Straż Pożarna w Lipie obchodzi w tym roku 70 lecie swojego istnienia. Z tej właśnie okazji w minioną sobotę odbyła się podniosła oraz radosna rocznicowa uroczystość, w której udział wzięli, prócz lipskich druhów i mieszkańców wsi, także goście szczególni, a wśród nich: komendant Powiatowej PSP st. bryg. Sławomir Wzdręga, wójt Renata Gembiak-Binkiewicz, przewodniczący rady gminy Michał Bogacz, radni, przedstawiciele sąsiednich OSP i wielu innych. Nie mogło też zabraknąć w dniu tak uroczystym zasłużonej lipianki, byłej przewodniczącej rady gminy, osoby która wpisała się już w historię ziemi ryczywolskiej Jolanty Kozakiewicz.

Po uroczystej mszy, podczas której ksiądz proboszcz Tomasz Kurkowiak dziękował wszystkim strażakom za ich poświęcenie oraz życzył im szczęśliwych powrotów do domów, część uroczysta jubileuszu była kontynuowana na placu za lipską remizą i świetlicą, którą w najbliższym czasie czeka rozbudowa i remont.

Po odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego, OSP Lipa zostało udekorowane srebrnym medalem Zasłużony dla Pożarnictwa, nadanym jej przez zarząd główny OSP z Waldemarem Pawlakiem na czele. Medal wręczył Sławomir Wzdręga, który tego dnia wyróżniał druhów bardzo często. Za odznaczenie podziękował prezes OPS Lipa druh Franciszek Parys. Na liście osób dziękujących strażakom za ich ofiarność nie brakowało wójt Renaty Gembiak-Binkiewicz, która zauważyła, że – 70 lat, to trzy pokolenia osób, które poświęcają swój czas i swoje zdrowie dla ratowania ludzi i ich mienia. Pani wójt w imieniu ryczywolskiego samorządu wręczyła strażakom zestaw ratowniczy ?R-1?, na który, jak powiedział prezes Parys: – od wielu lat czekaliśmy.

Jolanta Kozakiewicz złożyła życzenia mową wiązaną, a na koniec pokłoniła się także współmałżonkom strażaków, którzy czekają w napięciu na powroty swych najbliższych. Wreszcie, po uhonorowaniu druhów za staż w szeregach OSP Lipa, nastąpiło uroczyste ślubowanie członków młodzieżowej drużyny pożarniczej, a była to całkiem spora grupka. Dowodzi to faktu, iż minione 70 lat ugruntowało w Lipie strażacką tradycję.

Po części oficjalnej nastąpiła znacznie lżejsza, przygotowana przez dzieci, które deklamowały, śpiewały i żartowały ze sceny. Zanim na tej samej scenie stanął DJ Wodzirej, aby zagrać tańczącym, wszystkich zaproszono do wspólnej zabawy i na poczęstunek.

Była grochówka, były słodycze, a na spragnionych czekał bursztynowy napój. Strażacki jubileusz był świętem całej wsi.

Podobne artykuły