Tory w płomieniach

ROŻNOWO. Tradycyjnie, wraz z początkiem upałów, we wsi zapalą się podkłady kolejowe. PKP nie kosi trawy, która obrasta teren wokół torów. Iskry spod kół pociągu spadają na suchą ściółkę i podpalają ją. Mieszkańcy są do tego przyzwyczajeni, kolej jest do tego przyzwyczajona a maszyniści nie zatrzymują pociągów jadących przez płonące trawy. W miniony wtorek około 18 zapłonęła pierwsza trawa w tym roku.

Podobne artykuły