Straszenie bombą

POWIAT OBORNICKI. W minioną środę do Urzędu Gminy w Ryczywole dotarł mail z informacją – ?W budynku jest podłorzona bomba odłamkowa z trucizną, BEDZIE MASAKRA!? Pomijając ortografię, wójt Renata Gembiak-Binkiewicz informacji nie zbagatelizowała i nakazała ewakuację. Gdy urzędnicy opuścili budynek, weszli tam wezwani na miejsce policjanci. Niczego jednak nie znaleźli, więc wszystko wróciło do normy.

Mail o takiej samej treści trafił też do Urzędu Miejskiego w Obornikach. Poinformowana o tym Policja uznała to za głupi żart, więc tu ewakuacji nie było.

Jak się szybko okazało, maile podobnej treści trafiły do urzędów w całym kraju, będąc fragmentami większej, bo ogólnopolskiej akcji. Komenda Główna Policji mówi o kilkudziesięciu ewakuowanych instytucjach. Każda z nich dostawała maila z informacją o bombie. – Nie wszędzie decydowano się na ewakuację. Z pewnością ewakuowane były m.in. gmachy urzędów, sądów oraz Izby Skarbowej i urzędów skarbowych.

Wszystkie budynki zostały przeszukane. Nigdzie śladu po ładunku nie znaleziono.

Policyjne statystyki mówią o tym, że szanse na złapanie osoby lub osób stojących za mailami o bombach są duże. Znaczna większość sprawców tego typu ataków jest ujawniana. Prawo traktuje takie wątpliwe żarty bardzo poważnie. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi nawet do ośmiu lat więzienia.

Podobne artykuły