Nowy wojewoda i nowa odmowa

POWIAT OBORNICKI. Często, zbyt często, piszemy o tym, że karetka nie dojechała gdzieś na czas i towarzyszyło temu spóźnieniu ludzkie cierpienie a czasem nawet śmierć.

Rada miejska Obornik zaapelowała do wojewody wielkopolskiego, by ten przyznał powiatowi obornickiemu dodatkową karetkę w ramach zabezpieczenia Zespołu Ratownictwa Medycznego. W apelu były dane na temat wielkości powiatu, jego potrzeb, oraz wyraźna informacja o obecnym stanie ilościowym karetek niewypełniającym potrzeb powiatu. Wystarczy dodać, że ma on niemal 900 kilometrów dróg a to znacznie kumuluje problem.

Apel obornickiej rady wsparły podobnymi apelami sąsiednie gminy oraz władze powiatu, a skutek był taki, że wojewoda trzeciej karetki nie przyznał, tłumacząc, iż to co jest w powiecie, w zupełności wystarczy. Tymczasem nadal donosiliśmy o niebezpiecznych zdarzeniach z brakiem karetki na czas. Ostatnio informowaliśmy o małej Zuzi, uderzonej przez hak dźwigu podczas dojazdu do szkoły. Ranna dziewczynka czekała w Rogoźnie na karetkę kilkadziesiąt minut.

Podobne artykuły