Pasażerów brak

OBORNIKI. Niedawno donosiliśmy o sukcesie wiceburmistrza Piotra Woszczyka, któremu udało się po likwidacji połączeń autobusowych przez spółkę BUS4YOU zastąpić je spółką PKS Poznań. Na trasę Oborniki Poznań wyruszyły autobusy większe, bezpieczniejsze i dogodniejsze. Niestety z nieznanych wciąż przyczyn, oborniczanie jakby przestali korzystać z połączeń autobusowych. Jedynie poranne kursy oraz powrotny z Poznania w granicach godziny 11 mają jako takie ?obłożenie?. Inne przejazdy, to zaledwie jeden, góra kilku pasażerów. Handlowcy z PKS analizując czynnik ekonomiczny po pierwszym tygodniu przejazdów są najwyraźniej zawiedzeni. Zapytaliśmy Piotra Woszczyka o to, czy Obornikom grozi wycofanie się PKS-u? – Trzeba się liczyć także i z tym. Dziś każdy przedsiębiorca liczy, czy mu się przedsięwzięcie opłaca, czy nie. W przypadku przewozów PKS- em jak na razie rentowność leży. Przewiduję dwa warianty, o ile ilość przewożonych osób nie wzrośnie. Albo PKS zażąda dopłat z kasy gminy, a na to zgody raczej nie będzie, albo zrezygnuje z części kursów, a nawet wszystkich i będzie to koniec autobusowych przewozów na trasie Oborniki – Poznań. Nie kryję, że byłbym w takim przypadku bardzo zwiedziony, bo otrzymałem wiele sygnałów o potrzebie utrzymania tego typu połączeń komunikacyjnych.

Podobne artykuły