Oborniczanie u Janaska

OBORNIKI. Liczne spotkania autorskie, wystawy, warsztaty fotograficzne, historia fotografii, sztuki wizualne i wiele innych to tegoroczna Fotocooltura. W sobotę 4 czerwca po raz czwarty w Obornickim Ośrodku Kultury świętowano fotografowanie. Wśród gości festiwalowych nie zabrakło uznanych fotografików: Macieja Moskwy, Macieja Nabrdalika czy Krzysztofa Gierałtowskiego. Kilkanaście wystaw z całej Polski miało liczna widownię i nie mniej licznych krytyków sztuki. Ciekawe były fotograficzne wieczorne prezentacje plenerowe Joanny Mrówki, Pawła Kosickiego oraz Jerzego Wierzbickiego. Podczas tegorocznej ?Fotocooltury? każdy znalazł coś dla siebie. Największą popularnością wśród oborniczan cieszyły się nowości festiwalowe, takie jak: ?Artpark? czyli plenerowe zabawy plastyczne, ale także kącik historyczny. Dzieci mogły mogły zobaczyć, jak usypuję się mandelę, czy pomalować Złomka. Jak nazwa wskazuje, było to zniszczone auto, które dzięki wprawie młodych artystów nabrało nowych kolorów.

Oprócz zabytkowych aparatów fotograficznych i innych sprzętów, nie lada gratką dla mieszkańców Obornik była z całą pewnością wystawa przygotowana pieczołowicie przez rodzinną firmę ?Foto Janasek?, ?Oborniczanie u Janaska?, to kilkaset unikalnych zdjęć, począwszy od lat 60 ? tych XX wieku, które ukazują klimat, modę i techniki fotografowania tamtych lat. Akcent historyczny to także happening Bogusława Biegowskiego, który zrekonstruował warsztat wędrownego fotografa. W czasie festiwalu było dużo muzyki a na scenie w parku OOK wystąpiła grupa ?Moonrose?. Obecne były tez filmy a to za sprawa projekcji jednominutówek, czyli nagrodzonych filmów na Festiwalu Filmów Jednominutowych.

Podobne artykuły