W aptece przy Piłsudskiego zrobiło się gorąco

OBORNIKI. I to nie z powodu pięknych farmaceutek i wysokiej temperatury na zewnątrz, ale za sprawą starego sprzętu. Podgrzewacz do wody odmówił posłuszeństwa – zaczął się iskrzyć, aż wreszcie się zapalił. To pierwszy raz, gdy pomieszczenie socjalne w tej aptece zapełnia się dymem.

Podobne artykuły