Powiat czeka, a ryczywolanie toną

RYCZYWÓŁ. W środę 25 maja około godziny 17:30 przeszła nad Ryczywołem burza. Było to niemal oberwanie chmury, z intensywnym deszczem padającym przez niemal godzinę. Nie obyło się bez interwencji ryczywolskich strażaków. Niedługo potem zadzwoniła do naszej redakcji pani Anna z ul. Marcinkowskiego, by przypomnieć o relacjonowanym swego czasu przez naszą gazetę zebraniu wiejskim, podczas którego poruszany był problem niedrożnych, zamulonych i przeciążonych rur kanalizacji deszczowej w drogach powiatowych, które stanową większą część dróg w Ryczywole. – Kilka osób mówiło wtedy o groźbie podtopienia naszych domó i taka rzecz nadeszła. Co robi się w tej sprawie? Czy musimy z obawą spoglądać na każdą większą chmurę?

W sprawie kanalizacji deszczowej robi się niestety niewiele, by nie rzec prawie nic. Z informacji uzyskanych w ryczywolskim magistracie wiemy, że władze gminy wielokrotnie zabiegały u władz powiatu obornickiego o interwencję w tym zakresie. Jak dotąd te wołania w żaden sposób nie przynoszą rezultatu. Gmina Ryczywół ma w powiecie trzech radnych, w tym jednego w samym zarządzie. Z tej strony także brak jest wsparcia, a mieszkańcy zalewanych ulic pozostają z problemem sami.

– Co musi się stać, aby problem kanalizacji deszczowej został wreszcie zauważalny przez władze powiatu? – pyta przewodniczący rady gminy Ryczywół. – Podejmuje się decyzje o remoncie istniejących chodników, a w innych miejscach niszczeje mienie mieszkańców. Niedrożna kanalizacja deszczowa na drogach powiatowych, czyli ulicach:. Działkowej, 6-go Stycznia, Kolejowej czy Mickiewicza spowodowały podtopienia niżej położonych dróg gminnych Kościuszki i Marcinkowskiego.

Według naszych informacji władze powiatu zapisały w budżecie na rok 2016 na wszelkie tego typu roboty i inwestycje w gminie Ryczywół kwotę 100 tys. zł. Kiedy te pieniądze przyniosą rezultat w postaci przebudowy i modernizacji systemu kanalizacji deszczowej, tego nie wiadomo. – O tym, na co wydać te kwotę, zdecydować ma samorząd gminy. Ja wciąż czekam na ostateczne deklaracje – powiedział nam starosta Adam Olejnik.

Podobne artykuły