Podpalenie

SKRZETUSZ. Prawdopodobnie sąsiedzkie niesnaski były przyczyną pożaru, który miał miejsce w miniony wtorek, krótko po godzinie 22. Na jednym z gospodarstw w płomieniach stanęła wiata, pod którą skladowano setki balotów słomy. Przez pięć godzin strażacy z Ryczywolu, Skrzetusza i Obornik walczyli z płomieniami.

Spaliło się 120 balotów, jednakże dzięki sprawnej akcji straży pożarnej udało się uratować resztę dobytku, w tym położony niedaleko dom. Ogień był jednak tak duży, że jeszcze następnego dnia strażacy przyjechali na gospodarstwo, żeby dogasić dymiąca się słomę. Kto jednak był podpalaczem, to wyjaśnia policja.

Podobne artykuły