Alarm dla zabawy

OBORNIKI. W miniony wtorek około godz. 23 do komendy straży pożarnej zadzwonił spanikowany młody człowiek, który poinformował, że gimnazjum przy Piłsudskiego stoi w płomieniach. Strażacy natychmiast pojechali pod szkołę. Na szczęście do sprawy podeszli z chłodnym profesjonalizmem. Obeszli budynek, sprawdzili czy są jakieś zarzewia ognia a gdy ich nie znaleźli, uznali że był to głupi żart i odjechali. Ich akcji przyglądała się grupka młodzieży. Gdyby strażacy mieli podejrzenia, że coś złego dzieje się w środku szkoły, mogliby wyważyć drzwi – na co zapewne miała nadzieję młodzież.

Podobne artykuły