Brak dowodów

ROGOŹNO. W miniony wtorek pewien rogoźnian nudził się na potęgę. W końcu postanowił podpalić nieużytki rolne za szkołą przy ul. Seminarialnej. Wziął kilka garści suchej i przy pomocy zapalniczki zabawił się w piromana. Strażacy z Rogoźna ponad godzinę gasili płomienie a mężczyzna stał niedaleko z uśmiechem na twarzy. Nie udało się jemu udowodnić winy.

Podobne artykuły