Dziewczęta podejrzewane przez sąsiadów o prostytucję

KISZEWKO, KISZEWO, STOBNICA. Niektóre tamtejsze mężatki twierdzą, że ostatnio ich mężowie wychodzą na długie spacery i wracają pachnąc dziwnymi perfumami. Zaczęły więc podejrzewać, że panowie nie wybierają się na piwo z kolegami, ale szukając mocniejszych wrażeń. Wszczęły własne śledztwo, a to ponoć wykazało, że ślady wskazują na pewne dziewczyny, które prawdopodobnie są nieletnie. W końcu zadzwoniły do ?wszystkich świętych?, informując o całej sprawie między innymi straż miejską, opiekę społeczną i policję.

W minionym tygodniu pracownicy opieki społecznej, w asyście straży miejskiej, zajechali do wskazanego domu w jednej z wsi. Przesłuchano rodzinę a później dziewczęta, które zaprzeczyły oskarżeniom. Okazało się też, że dziewczyny są pełnoletnie. Po długiej rozmowie, pracownicy obornickiego magistratu opuścili wieś. Nie obyło się jednak bez głośnych komentarzy kilku pań, które przekonywały, że dziewczęta są codziennie widziane na pobliskiej drodze, gdzie umilają czas mężczyznom. Spotkało się to z ripostą sąsiadów: zamiast się czepiać, lepiej byś pilnowała swojego męża.

Podobne artykuły