Remontować stary czy budować nowy dom kultury?

OBORNIKI. O tym, że obornicki dom kultury wymaga gruntownej przebudowy pisaliśmy już nie raz i nie ma sensu tego powtarzać. Wstępne koszty tej restauracji szacowane są w przedziale od siedmiu milionów wzwyż. Tymczasem pojawiają się głosy, czy aby nie lepiej za te same pieniądze wybudować nowy obiekt w dobrej lokalizacji i mieć z niego przez kolejne kilkadziesiąt lat pociechę. Wśród siewców tej myśli jest radny Henryk Brodniewicz, który złożył w tej sprawie oficjalną propozycjię budowy nowego domu kultury w okolicach obornickiej pływalni, w tzw. Lesie Dahlmana.

Uzasadniając swój pomysł pisze: obszar ten jest geograficznym centrum Obornik, gdzie wszyscy mieszkańcy mają podobną drogę do przebycia. Dotychczasowa lokalizacja jest postrzegana przez większość mieszkańców jako bardzo odległa i często zniechęcającą do udziału w różnych imprezach kulturalnych. Lokalizacja w najpiękniejszym zakątku Obornik daje niezwykłe możliwości rozwoju infrastruktury o charakterze kulturalnym wokół obiektów budowlanych – sceny zewnętrznej, plenerów artystycznych, koncertów na wyspie i wiele innych potencjalnych możliwości kulturotwórczych. Planowana obwodnica po tzw. ?Moście Wronieckim” ułatwi dojazd do placówki mieszkańcom wsi z terenu Gminy Oborniki oraz gościom i występującym artystom. Budowa nowego budynku domu kultury daje wiele możliwości m.in.: zaplanowania od podstaw nowoczesnego, na miarę potrzeb i oczekiwań społecznych obiektu, zbudowanego zgodnie z zasadami i wymogami sztuki projektowej dla tego typu obiektów, dobrania kubatury sali widowiskowej oraz liczby i wielkości sal warsztatowych, uruchomienia (a właściwie przywrócenie) w Obornikach kina z prawdziwego zdarzenia, co jest postulatem bardzo popularnym w społeczności naszego miasta i gminy, dopasowanie architektonicznego wyglądu budynku do otoczenia przyrody, funkcjonalnego połączenia sceny plenerowej z budynkiem głównym, wykorzystanie wspólnego z pływalnią parkingu samochodowego. Budowa nowego budynku będzie z pewnością tańsza i efektywniejsza niż modernizowanie i rozbudowywanie stuletniej budowli, która powstała w początkach ubiegłego wieku jako sala sportowo – gimnastyczna, a w latach późniejszych została tylko przystosowana dla celów kultury.

Henryk Brodniewicz uważa za konieczne, przed podjęciem ostatecznej decyzji o budowie nowego budynku lub modernizacji i rozbudowy istniejącego, przeprowadzenie fachowej wszechstronnej analizy ekonomicznej. Ważnym argumentem przemawiającym za lokalizacją OOK w kompleksie leśnym obok pływalni jest także społeczne ucywilizowanie tego terenu, który obecnie w opinii społecznej jest obszarem nie do końca bezpiecznym. Budowa nowej placówki wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą nada temu miejscu nowy wymiar i przywróci piękny plener społeczności naszego miasta i gminy. Projekt ten doskonale wpisuje się także w trwającą budowę kompleksu rekreacyjnego biegnącego wzdłuż Wełny od Łazienek do wyspy i śluzy w okolicach młyna, który wedle informacji inwestora, ma być adaptowany na cele o charakterze hotelowym, gastronomicznym a nawet kulturalnym.

Utrzymanie dotychczasowej lokalizacji i ewentualna modułowa rozbudowa OOK to konieczność koegzystencji przestrzennej i organizacyjnej z Obornickim Centrum Sportu, ograniczenie, a w perspektywie zablokowanie możliwości rozwoju bazy i infrastruktury zarówno OOK jak i OCS. Czas przebudowy i remontu budynku głównego oraz modułowej jego rozbudowy stwarza niebezpieczeństwo całkowitego lub częściowego zawieszenia działalności kulturalnej OOK. – Przeniesienie siedziby Ośrodka Kultury – kontynuuje Brodniewicz – daje wiele możliwości wykorzystania pozostawionych budynków i terenu przylegającego na cele sportowe, oświatowe lub także kulturalne np.: możliwości rozbudowy bazy sportowej OCS – nowe boiska sportowe, jak korty tenisowe, boisko do siatkówki plażowej, koszykówki itp. siłowni plenerowej, utworzenie terenów sportowo – rekreacyjnych dla potrzeb okolicznych mieszkańców. Możliwa jest adaptacja głównego obiektu na salę sportową na potrzeby mieszkańców tej części miasta oraz zespołów sportowych korzystających z obiektów OCS. Warta uwagi jest możliwość adaptacji części budynku głównego i pomocniczego na hotelik sportowy, utworzenie na bazie tzw. ?małej sali” przedszkola lub świetlicy socjalnej w tej części miasta, gdzie nie ma takich placówek.

W podsumowaniu swej interpelacji Henryk Brodniewicz podkreśla swoją bardzo wysoką ocenę obecnej działalności OOK oraz doskonałe, profesjonalne kierowanie placówką przez dyrektora Adama Krasickiego. – Jednocześnie jestem gorącym zwolennikiem jego starań o bezzwłoczną i gruntowną poprawę warunków funkcjonowania tej bardzo ważnej dla społeczeństwa obornickiego placówki kultury. Jestem przekonany, iż nasze miasto i gminę z tak bogatą historią i osiągnięciami w różnych dziedzinach życia, z dobrze rozwiniętą infrastrukturą miejską, oświatową i sportową stać na nowoczesny, przystosowany do współczesnych czasów i oczekiwań społecznych obiekt kultury, który będzie służył następnym pokoleniom oborniczan przez dziesięciolecia.

Oborniccy radni zapoznali się z uwagami kolegi Brodniewicza i chcą niebawem omówić jej poszczególne elementy. Marek Lemański powiedział: jeżeli mamy wydać te same pieniądze na remont starego lub budowę nowego, to jestem za budowaniem.

Podobne artykuły