Legalne zawalidrogi

WARGOWO. Niedawno pisaliśmy o przydrożnych zawalidrogach w Wargowie. Mieszkańcy skarżyli się na utrudnienia z przejazdem, bo jeden z przedsiębiorców ustawił na skraju jezdni betonowe donice zawężając pas drogi.

Poseł Krzysztof Paszyk interweniował w tej sprawie do zarządcy drogi, czyli władz powiatu obornickiego. Radna z tego okręgu Irena Magdziarek także uważa, że jest źle, bo zwężona droga utrudnia komunikację. Nawet, jeżeli wszystko jest zgodne z prawem – przepisy przepisami, ale problem mieszkańców powinien być najważniejszy.

Wreszcie w tej sprawie zabrał głos zarządca drogi Bogdan Jeran i wyjaśnił: znam temat od 17 sierpnia, gdy powiadomiłem nadzór budowlany o sprawie nielegalnego ustawienia donic. Kazałem właścicielowi je usunąć. Ten jednak złożył wniosek na przebudowę drogi. Zostawiłem we wrześniu tę sprawę do decyzji zarządy powiatu, a on polecił załatwić to polubownie. W tej sytuacji 15 września zaakceptowaliśmy stan obecny i wycofałem wniosek o nielegalnej przebudowie drogi. Jest ona zgodna z przepisali. Jest miejsce, przejazd a właściciel firmy miał problem z parkującymi przed firmą pojazdami, bo miejsce to stało się punktem przesiadkowym, w którym kierowcy zostawiają samochody, by dalej jechać autobusem.

Jeden z radnych komentował tę przedziwną sytuację w kuluarach tak: dyrektor zarządu dróg uznał szykanę przy drodze za nielegalną i powiadomił nadzór budowlany. Jednak zdaniem starosty i jego ludzi wszystko jest dobrze i legalnie, więc teraz uznał szykanę za potrzebną i zgodną z przepisami. Widocznie przepisy zmieniły się podczas obrad zarządu powiatu. Inny radny się zmartwił – a co, gdy ten zarząd uchwali, że Ziemia jest płaska?

Podobne artykuły