Kłótnia o warzywniak

OBORNIKI. Mieszkańcy jednej z kamienic przy Piłsudskiego prowadzą zażartą kłótnię z właścicielką budynku. Spór nie toczy się o wysoki czynsz lub remont, ale o warzywniak.

Kobieta wynajęła przestrzeń wjazdową do budynku jednemu z obornickich kupców. Ten ustawił tam kram i sprzedaje warzywa. Mieszkańcy są oburzeni. Wielu z nich nie może wjechać samochodem pod mieszkanie. Największy problem ma jedna z emerytek mieszkającej w kamienicy. Kobieta choruje i często trzeba wzywać karetkę. Ta jednak nie może podjechać pod drzwi wejściowe, gdy kram jest rozstawiony.

Właścicielka, jak opowiadali nam lokatorzy, kategorycznie odmawia usunięcia warzywniaka. Sprawa już trafiła na policję. Funkcjonariusze zastanawiają się, czy istnienie warzywniaka może zagrażać życiu mieszkańców budynku. Z drugiej strony kobieta ma prawo dysponować prywatną własnością. Trudno jednak nie dziwić się mieszkańcom, którzy uważają, że dojazd dla karetki jest ważniejszy od sprzedaży kapusty.

Podobne artykuły