Tygrysy ominą Oborniki i Rogoźno

POWIAT OBORNICKI. Niedawno dzieliliśmy się z naszymi czytelnikami radosną informacją o wprowadzenie na obornickie i rogozińskie tory doskonałych zestawów kolejowych, zwanych ze względu na charakterystyczne pomarańczowe wymalowania, ?Tygrysami?. Miało być wygodnie, czysto, pachnąco i z klimatyzacją. Dziś musimy tę informację zweryfikować. Mieszkańcy wymienionych wyżej gmin mogą tylko pomarzyć o przyzwoitych warunkach w przejeżdżających przez powiat pociągach.

Zapowiadane Tygrysy zostały wycofane z trasy Piła – Poznań. Rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych Poznań, Justyna Grzesik wyjaśnia: zapewnienie połączeń zmodernizowanymi pojazdami wszędzie nie jest możliwe. Dodatkowo, te zmodernizowane jednostki objęte programem wyjątkowo często ulegały nieoczekiwanych zdarzeniom. Właśnie na linii do Piły na przykład doszło do zderzenia pociągu z bykiem. Innym razem pod pociąg wpadł jeleń. Są to zdarzenia, które mocno ograniczają nasze możliwości taborowe i w tej sytuacji odział wielkopolski Przewozów Regionalnych podjął decyzję o skierowaniu zmodernizowanego taboru tam, gdzie możemy rozwinąć pojazdami pełną prędkość, czyli 120 kilometrów na godzinę. A nie tak, jak na linii z Poznania do Piły, gdzie mamy średnią prędkość pociągu około 70 km/h.

Trzeba się zgodzić z pana rzecznik, że jest różnica pomiędzy 70 a 120 km/h, jednak zrzucić całej winy na byki i jelenie się nie da. Konieczna jest modernizacja linii i to szybka, bo wiele wygląda na to, że pomimo szumnych zapowiedzi przyjedzie nam jeszcze kilka lat podróżować składami ze starymi wysłużonymi wagonami, w których ogrzewanie przestało działać dekadę temu. Te przypominają schorowane żółwie, gdy inni już mają ?Tygrysy? i Pendolina.

Podobne artykuły