Lewitujące samochody i spotkania z drzewami

OBORNIKI. W miniony poniedziałek na ul. Staszica. Kierowca samochodu marki Toyota Yaris, około godz. 13 wpadł w poślizg i wjechał w drzewo. Karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Nie był to jedyny wypadek spowodowany zimową pogoda. Śliskie drogi zbierały żniwo przez cały tydzień.

We wtorek, około godz. 19, mieszkańcy ulic Szamotulskiej i Mostowej mogli oglądać niecodzienny widok. Ze skarpy przy Szamotulskiej zwisał samochód. Kierowca osobówki wpadł w poślizg, zjechał z drogi, przejechał przez barierki i cudem zatrzymał samochód tuż przed spadnięciem ze skarpy. Przód auta zawisł w powietrzu, gdy tylne koła znajdowały się na chodniku. Z opresji uratowali kierowcę policjanci, którzy pomogli mu ściągnąć auto ze skarpy z powrotem na ulicę.

Podobne artykuły