Małgorzata Ludzkowska wyjaśnia – to dla dobra pacjentów

OBORNIKI. Po artykule w ostatnim ubiegłorocznym wydaniu Ziemi Obornickiej ?Urządzenie jest a nie ma kontraktu? dotyczącym odsyłania pacjentów z powiatu obornickiego do szpitala w Wągrowcu, dyrektor SPZOZ Małgorzata Ludzkowska przesłała nam wyjaśnienie dlaczego dzieje się tak, jak się dzieje.

?SPZOZ w Obornikach w ramach podpisanej umowy o świadczeniach medycznych ze szpitalem w Wągrowcu kieruje pacjentów do tego podmiotu leczniczego na badanie USG stawów wykonując zarazem dla SPZOZ w Wągrowcu w razie potrzeby inne badania. Niestety, mimo posiadania odpowiedniego sprzętu i posiadania kontraktu z NFZ na tego rodzaju świadczenia zdrowotne, problem dotyczy braku lekarzy specjalistów, których trudno jest pozyskać również innym podmiotom w województwie wielkopolskim. W następstwie tego SPZOZ w Obornikach nie wykonuje badania USG stawów. Alternatywnym rozwiązaniem jest możliwość skierowania pacjenta na badania magnetycznego rezonansu stawu zamiast USG, ale wówczas czas oczekiwanie na badanie i diagnozę wydłuży się do kilku miesięcy, a USG jest wykonywane w kilka dni po zarejestrowaniu się w SPZOZ w Wągrowcu?.

Z owego wyjaśnienia wynika, iż pracownicy szpitala obornickiego wysyłają pacjentów z problemami stawów na Pałuki w trosce o ich zdrowie. Dzięki takim decyzjom pacjenci nie muszą czekać na badanie zastępcze, co powinno być rekompensatą za przebytą drogę.

Jednocześnie pani dyrektor nie zgadza się z naszą opinią w kwestii zwiększenia szpitalowi kontraktu. – Nieuprawniony i niemerytoryczny jest wniosek redakcji, iż kolejna dobudowa trzech skrzydeł do szpitala nie wpłynie na wielkość kontraktów, których to wielkość niestety zależy od NFZ.

W tej kwestii pozostajemy przy własnym zdaniu, popartym wieloma opiniami fachowców, którzy twierdzą, iż to nie wielkość szpitala, ale wielkość populacji potencjalnie chorych pacjentów wpływa na wielkość kontraktów.

Chcielibyśmy się w naszej opinii mylić, niestety decyzje podejmuje, jak to słusznie zauważyła Małgorzata Ludzkowska, Narodowy Fundusz Zdrowia, więc choćby nawet rozciągać szpital jak gumę, to i tak Fundusz może pozostawić wielkość kontraktów na dotychczasowym poziomie.

Podobne artykuły