W cechu zaiskrzyło

OBORNIKI. W budynku cechu przy Ogrodowej około godz. 23, w noc przed Wigilią, iskrzyło się z komina. Poinformowali o tym mieszkańcy okolicznych kamienic. Na miejsce przyjechali strażacy, którzy musieli obudzić szefa cechu. Po wejściu do środka okazało się jednak, że ani ognia ani iskier nigdzie nie było. Albo więc święty Mikołaj zahaczył o komin swoimi saniami, albo któryś z sąsiadów zaczął świętowanie trochę wcześniej i zobaczył coś, czego nie było. Z braku dowodów potwierdzających pierwszą hipotezę, wzięto pod uwagę drugą.

Podobne artykuły