Korona i wszystko jasne

ROGOŹNO. Gdy na rogozińskim rondzie pojawiła się ogromna, lśniąca złotem lamp korona z herbem miasta, wszyscy wiedzieli, kto rządzi.

Ten widoczny z daleka, a zwłaszcza po zmroku, element świątecznej dekoracji może imponować, bo niczego tak okazałego jeszcze w Rogoźnie nie było.

Jedni nie kryją zachwytu, inni kontestują, że może lepiej by było wydać te pieniądze na biednych, zamiast na krótki błysk rondowej korony. Malkontentom burmistrz Renata Tomaszowska odpowiedziała na gminnym facebooku: może ludziom z Rogoźna, których nie stać na wojaże po świecie warto też podarować coś dla ducha. Ludziom, nazywanym ?biednymi? potrzebna jest wędka a nie ryba. Pieniądze wydane na koronę nie poprawiłyby ich statusu.

Nie bylibyśmy poczytną gazetą, gdybyśmy nie dorzucili swoich trzech groszy, a tak na nasz dziennikarski nos, to Rogoźno ma już chleb, więc przyszedł czas na igrzyska. Co do grupki osób o niskim statusie materialnym, jak to ładnie mówi się o biednych, pani burmistrz wyjaśnia: zapewniam, że podjęliśmy już działania, które dadzą biednym ludziom poprawę ich sytuacji. Centrum Integracji Społecznej, które tworzymy, da ludzi biednych i wykluczonych społecznie da im „wędkę”. Rozdawnictwo pieniędzy nie polepszy ich sytuacji a wręcz przeciwnie – pogorszy.

Podobne artykuły