Ukradli świąteczną żywność z placówki Caritasu w Rogoźnie

ROGOŹNO. We wtorek rano jeden z podopiecznych Caritasu, jak co tydzień, przyszedł do magazynu, aby odebrać odzież dla ubogich. Zamiast rzeczy znalazł ślady kradzieży. Drzwi do budynku, na tyłach kościoła św. Wita, zostały wyłamane. W środku był rozgardiasz. Poinformował natychmiast pracowników Caritasu, ci zaś wezwali policję. Jak się później okazało złodzieje, ukradli jedzenie zakupione dla ubogich rodzin.

To olbrzymi cios nie tylko dla Caritasu, ale również dla mieszkańców. Od tygodni zbierano pieniądze na żywność dla ubogich na Święta. Ludzie dobrej woli stawali przed kościołami z puszkami, na których umieszczono napis ?Caritas?. Rogoźnianie otwierali swoje portfele. Szybko uzbierano 600 zł, które przeznaczono na zakup jedzenia.

Włamanie miało miejsce nad ranem. Drzwi do budynku zamknięte były na zamek i zasuwę. Włamywacze najpierw stworzyli wyrwę pomiędzy framugą a drzwiami, a potem nożem zdjęli zasuwę. Mocnym kopnięciem wyważyli zamek w drzwiach.

Żywności było bardzo dużo – nie tylko słodycze, ale między innymi oleje, zupy w proszku i śledzie. W sumie kilkanaście kilogramów. Złodziejom udało się wszystko wynieść bez obudzenia mieszkańców okolicznych domów i kamienic. Mieli jednak pecha .ponieważ zauważył ich jeden z bezdomnych, który przeglądał okoliczne śmietniki.

Policjanci stanęli przed wielkim problemem. Mieli jednego świadka, ale bezdomny widział włamywaczy po ciemku. Łup był trudny do zlokalizowania. Każdy trzyma żywność w domu i ciężko udowodnić, że jest ona kradziona. Policjanci mieli jednak nadzieję, że złodzieje zachowają się bezmyślnie i schowają cały towar w jednym miejscu.

Po południu policjanci mieli już podejrzanego. Okazał się nim ten sam mężczyzna, który zgłosił kradzież. W jego domu znaleziono całą żywność.

Okazało się, że rogoźnianin nie działał sam. Złodziei w sumie było trzech – 58-letni Włodzimierz K., jego syn, 33-letni Marcin W. oraz 32-letni Artur K. Cała trójka została zatrzymana. Podczas przesłuchania przyznali się do winny.

Żywność została zwrócona do magazynu Caritasu. Zaginęła tylko niewielka jej część – już zjedzona albo oddana znajomym złodziei. Dzięki sprawnej akcji policji udało się uratować żywność na Święta dla wielu ubogich rodzin w Rogoźnie.

Złodzieje będą się tłumaczyć przed obliczem sądu w Obornikach. Grozi im nawet do 10 lat więzienia.

Podobne artykuły